Motywacja
Na początku musisz mieć do tego motywacje! Jeśli już tutaj jesteś to znaczy, że gdzieś tam głęboko chciałbyś zacząć biegać. Jeśli wiesz, że pobiegniesz raz i raczej na tym się skończy to polecam bieganie z kimś. Jak wiesz, że ta druga osoba na Ciebie czeka to wtedy już pójdziesz.
Nastawienie
Nigdy, ale to przenigdy nie idź biegać z myślą: "Muszę iść biegać bo ...". Ty chcesz biegać, a nie musisz. Zawsze się uśmiechaj! Wytworzysz więcej endorfin, przez co zapamiętasz bieganie jako coś przyjemnego!
Jak biegać?

Gdzie biegać?
Nie po asfalcie, unikaj tego jak ognia! Asfalt jest bardzo twardy, a bieganie po takim podłoży obciąża nasze stawy, więc jest to bardzo nie zdrowie. Gdzie zatem biegać? Na przykład po drogach gruntowych, trawie, parku, boisku sportowym czy bieżni lekkoatletycznej. Stawy są wtedy mniej obciążone. Poza tym bieganie po asfalcie może prowadzić do różnych kontuzji.
Co ubrać?
Buty-najważniejsze. Nie kupuj od razu super specjalistycznych butów. Weź zwykłe sportowe buty jakie masz w domu. Tylko nie trampki! Jeśli biegasz z palów, to amortyzacja nie jest aż tak ważna. Natomiast jeśli biegasz po asfalcie, to amortyzacja powinna być Twoim priorytetem!
Ubrania-cokolwiek. Jedyny wymóg/uwaga to w jesieni, zimie albo gdy wieje/pada nie ubierać bawełny! Ona pochłania pot, ale go nie odprowadza, przez co może nas zawiać. W lato możesz się co najwyżej utopić we własnym pocie. Polecam podkoszulki z Decathlonu! Przy wietrze/deszczu ubieraj wiatrówkę/deszczówkę. Ubieraj się tak jakby na zewnątrz było o 10°C więcej, czyli wychodząc na pole powinno Ci być zimno.
Odżywianie
I tutaj są dwie szkoły, albo na czczo, albo nie. Ile specjalistów tyle opinii. Według mnie jak biega się rano powinno się biegać na czczo, ale oczywiście nie przy długich dystansach. Organizm potrzebuje paliwa, żeby biec. Jeśli biegasz po południu/wieczorem/w nocy to pamiętaj, żeby zjeść na dwie godziny przed biegiem. Wypij wtedy dużo wody i Twój posiłek powinien mieć dużo węglowodanów. Po bieganiu pamiętaj o uzupełnieniu płynów. Litr wody to jest absolutne minimum! Nie smakowej, najlepiej źródlanej!
Przed biegiem
Rozgrzewka - najważniejsze, najistotniejsze i nie można o tym zapomnieć, bo nabawisz się niepotrzebnie kontuzji! Minimum 10 minut.
Po bieganiu
Powinieneś się przejść. Im więcej biegasz bym dłużej potem idź. Mięśnie muszą się "ostudzić", odpocząć. Dla mnie jest to najlepszy sposób na zakwasy! Na sam koniec najlepiej jest się rozciągnąć, nie rozgrzać, a rozciągnąć. Takie ćwiczenia wykonujemy spokojnie, to ma być forma relaksu.

Według mnie najlepsze są trzy metody: slow jogging, interwały lub szybki marsz. Jeśli bieganie przez kilka minut ciągle jest dla Ciebie zbyt trudne to polecam szybki marsz tak na sam początek. Sama zaczynałam od interwałów. O każdej z tych metod zrobię oddzielny post. Polecam ten trening, jeśli jednak jest zbyt trudny to maszeruj dłużej!
Kilka porad
Nie przejmuj się, że na początku idzie Ci słabo. Wszyscy tak zaczynali. Możesz biegać z muzyką. Jeśli coś Cię boli podczas biegu, lub po nim to tego nie ignoruj. Zwłaszcza jeśli jest to kolano lub kostka.
O każdej z tych części zrobię oddzielny post, bo są to tematy bardzo obszerne. Chciałam tutaj tak tylko skrócić i przekazać takie najważniejsze! Posty będą się pojawiać co tydzień, prawdopodobnie w czwartki. Do następnego razu!
Zapraszam jeszcze raz na grupę na Facebooku! -> GRUPA NA FACEBOOKU
Za każdy komentarz się odwdzięczam!
Nice post dear :)
OdpowiedzUsuńI wish you delightful holidays
Hope you have a great time
Kisses
x Isabelle | Outfit Van De Dag
Thanks!
UsuńKiedyś coś podobnego czytałam :) a niebawem u mnie post o bieganiu :)
OdpowiedzUsuńWww.madame-White.blogspot.com
Bardzo możliwe, bo to popularny temat! :D
UsuńJestem na etapie zmotywowania się do motywacji :)
OdpowiedzUsuńZnam ten stan, ale dasz radę!
UsuńZdecydowanie musze przeczytać ten post jakoś na wiosne
OdpowiedzUsuńhttp://magdawiglusz.blogspot.com/
To będę czekać na Ciebie wiosną!
UsuńSuper!! :D Jeśli dzięki temu blogowi zacznę biegać to znaczy że ten blog jest najlepszy hahah :D
OdpowiedzUsuńhttp://bieganiejestspoko.blogspot.com/
Też tak myśle haha :D
UsuńPrzydatny post! Zaraz dołączam do grupy na fb ;)
OdpowiedzUsuń[mój blog]
Super! Bardzo się cieszę!
UsuńO przejściu się po bieganiu to nie słyszałam... Zakwasy mam bardzo często, zwłaszcza po dłuższym biegu, więc może i mnie to pomoże! :)
OdpowiedzUsuńŚwietny post, bardzo pomocny!
littleleek.blogspot.com
Mi bardzo pomaga i bardzo rzadko mam zakwasy jak dam mięśniom odpocząć :D
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPytałaś o obserwację. Ja już
OdpowiedzUsuńMój Blog - klik♥
Okej :D
UsuńŚwietna motywacja :3
OdpowiedzUsuńhttp://pesymistycznaksiezniczka.blogspot.com/
Dziękuję! :)
UsuńMusze to przeczytać koniecznie jak będzie ciepło, bo szczerze mówiąc to nie chce mi się chodzić a co dopiero biegać jak jest zimno XDD Ale i tak super rady ♥
OdpowiedzUsuńPewnie, zapraszam w takim razie później!
UsuńBardzo motywujący post :). Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńlublins.blogspot.com
Dziękuję!
UsuńBieganie to jedyna aktywność fizyczna do której się nie zmuszam, wszystko inne robię na siłę, z wyrachowania. Niestety nie jestem stabilna w tym swoim bieganiu, biegam zrywami. W tym roku biegałam w kwietniu, maju, czerwcu, wrześniu, po czym dostałam zapalenia zatok i uziemiłam się do dzisiaj ze strachu przed nową infekcją. Po prostu lipa. I tak w zasadzie działo sie też w latach poprzednich, stąd za każdym razem muszę zaczynać trening początkującego od nowa. W tym roku właśnie odkrylam slow jogging i uważam, że to fantastyczna sprawa na początek, mimo ślimaczego tempa wzmacnia ciało i wyrabia kondycję. Po którymś z kolei slow-bieganiu ciało samo nabiera rozpędu i zaczynasz biec bez problemu. Ech, życzyłabym sobie większej wytrwałości w tej dziedzinie :-/ Bardzo rzeczowo napisane rady, i prostym, trafiającym do czytelnika języku. Nie lubię tekstów o sporcie pisanych w stylu "superprofeska". Malutka i niezdarna czuję się czytając takie, może dlatego, ze biegam głónie dla przyjemnosci, a nie dla oficjalnego bicia rekordów.
OdpowiedzUsuńBardzo miło czyta się takie komentarze, widać, że przeczytałaś całość, a nie tylko kopiuj wklej :) Właśnie sama muszę spróbować slow joggingu :D
UsuńNo to co? Motywacje już mamy i jak widać z Twojej strony będzie wsparcie. Od jutra regularnie biegam!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło i dziękuję (:
Moje skromne progi
Bardzo się cieszę! Koniecznie daj znać jak Ci idzie!
UsuńChętnie dam znać o efektach!
UsuńBędę czekać! :)
UsuńOOO biegam juz długo ale nie wiedziałam o tym , aby po biegu pochodzić :) Dziękuję!
OdpowiedzUsuńZapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwację i propozycje wejść w linki :)
Nie ma za co! :D
UsuńCzytając Twoje wpisy od razu ma się wrażenie, że bieganie to Twoja pasja. Pozdro i dozo na biegowych ścieżkach :) Zapraszam do siebie http://czmielubiega.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńStrasznie mi miło! :D
UsuńŚwietny sportowy blog. Moja dyscyplina jest nieco inna, ale biegi też pojawiają się w moim planie treningowym. :D Post dla chcących zajmować się biegami w sposób prawidłowy na pewno będzie przydatny.
OdpowiedzUsuńW 100% zgadzam się z tym, że swój trning trzeba chcieć zrobić. Słowo klucz to "chcieć", a chcieć to móc.
Pozdrawiam i zapraszam Cie do obserwacji mojego bloga. Ja już będę wiedział kiedy od Cb wpaść.
http://pomau-nolimits.blogspot.com/
Dziękuję za miłe słowa!
UsuńMasz wspaniałe pomysly. Bardzo mi się podoba sposób w jaki prowadzisz bloga. Może chciałabyś zobaczyć mojego? Jeśli ci się spodoba to liczę na obserwacje. http://blackstylewerciax.blogspot.com/?m=1
OdpowiedzUsuńDziękuję! :)
UsuńPrzydatny post! Nie wiedziałam że bieganie po asfalcie jest dla na szkodliwe.. Jeju, tyle rzeczy jeszcze nie wiem - dobrze że mam Twojego bloga! :))
OdpowiedzUsuńA teraz przepraszam zmieniam swoją trasę.
http://tuniemanicciekawego.blogspot.com/
Jest bardzo szkodliwe, jeszcze masz czas. Ja też nie wiem wszystkiego :D
UsuńBardzo motywujący post! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam http://princess966.blogspot.com/
ja bieganie zaczynam od wiosny, teraz nawet jakbym bardzo chciala to nie moge, mimo ze jestem juz zahartowana.
OdpowiedzUsuńhttp://feel-that-moments.blogspot.com/
Ważne, że wgl zaczynasz! :D
UsuńJa mogę tylko pomarzyć o bieganiu :)
OdpowiedzUsuńJa obserwuje, liczę na rewanż :)
http://arampampam.blogspot.com/
Szkoda, a coś poważnego? :(
UsuńMam problemy z kolanem, miałam artroskopie, ogólnie to za mało błony maziowej i trochę inna rzepka. Przy bieganiu czy chodzeniu mam straszny ból, jazda samochodem również sprawia mi ból ( ciągła zmiana biegów czyli używanie sprzęgła ). Przez inność mojej rzepki mam czasami jej wypadanie ( raz obudziłam się z nią o 5cm wyżej niż powinna być ).
UsuńOgólnie to jazda na całego i to do końca życia :)
O kurcze, no to poważnie! Zdrowia Ci życzę!
UsuńKocham biegac ale narazie to musze poczekac na wiosne by moc biegac w parku! A narazie to biegam na biezni<3 xxx
OdpowiedzUsuńhttp://veronicas-veronicass.blogspot.no/
Kurcze, muszę sama kiedyś spróbować biegać na bieżni!
Usuńz każdym Twoim postem bieganie wydaje mi się coraz ciekawsze ;)
OdpowiedzUsuńhttp://zyciepiszehistoriee.blogspot.com/
Pozdrawiam Zuzia :)
No to może Cię do niego zachęcę!
UsuńPo bieganiu nie powinno się także zapomnieć o rozluźnieniu mięśni, 10 min joga, czy kilka ćwiczeń na rozluźnienie to bardzo ważna sprawa. Co do obuwia to ja jestem zdania, że jak się jest już pewnym, że będzie się biegać to powinno się zainwestować w sportowe buty, gdyż na każdej powierzchni jest potrzebna odpowiednia amortyzacja, co do lądowania nogi na stopę to nie jestem do tego przekonana. A po treningu warto zjeść coś odżywczego, mam na myśli oczywiście białko i nie wolno zapominać o nawodnieniu organizmu :)
OdpowiedzUsuńOgólnie to post mi się bardzo podoba :)
http://my-natalias-place.blogspot.com/
Napisałam o tym w poście ;) To jak stopa ląduje zależy od prędkości, ja nie biegam (póki co) bardzo szybko, tylko tak rekreacyjnie, dlatego biegam takim średnim tempem, stąd najpierw ląduje mi pięta :)
UsuńJa zawsze biegam z muzyką :D
OdpowiedzUsuńMój Blog - klik!
Ja nie lubię biegać z muzyką, ale może kiedyś spróbuję!
UsuńSuper blog i śliczne zdjęcia ! zostanę na dłużej :) zapraszam do siebie, dopiero zaczynam więc liczę na jakieś wskazówki :) pozdrawiam i życzę szczęśliwego nowego roku :**
OdpowiedzUsuńhttp://czarnotowidze2.blogspot.com/
Dziękuję, pewnie!
UsuńSuper post!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie!
Jestem początkujący i chętnie wymienię się obserwacjami!
http://mikolajkulicki.blogspot.com
Fajnie jakbyś przeczytał chociaż post :(
UsuńMam nadzieję, że uda mi się w końcu zacząć :) zbieram się do tego naprawdę długo :P
OdpowiedzUsuńhttp://sweet-crocodile.blogspot.com/
Również trzymam za Ciebie kciuki!
Usuńbardzo fajny blog,pozdrawiam i zapraszam do mnie http://zuzannafoto.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńPrzydatne informacje zwłaszcza ta, że po asfalcie się nie biega nawet nigdy nie myślałam, że to obciąza stawy :)
OdpowiedzUsuńhttp://life-patuu.blogspot.com/
Wydaje mi się, że dużo osób nie zdaje sobie z tego sprawy :(
UsuńWidać, że oddajesz się pasji! Dziękuje za rady, ja właśnie zaczynam. Co powiesz na wspólną obserwacje?
OdpowiedzUsuńare-we-cool-enough.blogspot.com
co do notki na dole, też mam wrażenie, że ludzie nie czytają moich wpisów
Dziękuję za miły komentarz! No zdarzają się tacy kopiuj-wklej :(
UsuńBardzo fajny pomysł na posta :)
OdpowiedzUsuńFajnie piszesz! Obserwuję i liczę na to samo
PisaneKredkami
Dziękuję! :D
UsuńSzampana piccolo,
OdpowiedzUsuńBrokatu na czoło,
Uśmiechu na twarzy,
Szampańskiej zabawy,
Życzeń serdecznych,
Wspomnień najlepszych
oraz braku kaca
kiedy w nowym roku pamięć wraca
Udanego nowego roku!
wankostories.blogspot.com
Ja ogólnie dosyć długo przeżywam przygodę z bieganiem ale w zasadzie bez żadnych sukcesów. W lato 5 km z rana, na czczo to był totalny max.. Zresztą, na czczo tak jak piszesz, nie można za długo ale wcale nie czułam, poprawy kondycji. Im więcej dni biegałam tym czułam się gorzej. Teraz, zimą biegam ten dystans na bieżni i też co prawda sukcesów większych nie ma, ale chociaż jest niezła rozgrzewka przed dalszym ćwiczeniem na siłowni:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Najszczuplejsza
[najnajszczuplejsza.blogspot.com]
Może zamiast na czczo i rano, spróbuj popołudniu albo wieczorem, oczywiście tak 2 godziny przed tym zjedz sobie i wypij dużo wody!
UsuńPrzydatne rady, tego o asfalcie nie wiedziałam, a to przecież oczywiste xD. Dużo osób zapomina by po biegu chodzić, a to serio pomaga. Mam nadzieję, że znajdę w sobie motywację do biegania większą niż to było dotychczas :). Jednym słowem dzięki za rady ;).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i udanego Sylwestra życzę!
Dużo osób o tym nie wie :( Dziękuję za miłe słowa!
UsuńMotywujący post! :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do nas w wolnej chwili
www.nowaksisters.blogspot.com <==KLIK
Pozdrawiamy xxx
Motywacji mi brak...
OdpowiedzUsuńDla chcącego nic trudnego!
UsuńŚwietny post, od Nowego Roku muszę zacząć :) wreszcie mam motywacje - ślub :)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie: http://joannavictoria.blogspot.com/ :)
może wspólna obserwacja?
Pozdrawiam cieplutko i szczęśliwego Nowego Roku życzę :)
No taka motywacja jest chyba najlepsza, gratuluję!
UsuńZapiszę tego posta do ulubionych, z pewnością muszę wybrać się niedługo po jakieś odpowiednie leginsy do biegania i koszulke, bo w moich bawełnianych aż strach biegać tym bardziej teraz :/
OdpowiedzUsuńhttp://weronika-hejman.blogspot.com/
Bardzo mi miło! Koniecznie! W Decathlonie można takie podkoszulki kupić za grosze :D
UsuńHej :)
OdpowiedzUsuńZostawiłaś u mnie miły komentarz, dlatego mam zamiar się odwdzięczyć ;)
Myślę, że zasługujesz na słowa pochwały. Pomysł na bloga jest naprawdę dobry. Jestem pewna, że niejedną dziewczynę zachęcisz do biegania!
Nie wiem czy czytasz moje opowiadanie, ale zostawię mały spam, jeśli tak ;)
Zapraszam na jedenasty rozdział :)
http://jestesnaszymskarbem.blogspot.com/
Pozdrawiam!!
Dziękuję, bardzo miło czyta się takie komentarze! <3 Oczywiście wchodzę na blog każdej osoby, która zostawi tutaj komentarz :)
UsuńJa już sobie postanowiłam, że bieganie zaczynam od wiosny! :)
OdpowiedzUsuńhttp://dreams-first.blogspot.com/
To życzę wytrwałości w takim razie!
UsuńJa kocham biegać i staram się to robić przynajmniej pare razy w miesiacu od września :)
OdpowiedzUsuńZapraszam-Official Patty ! :)
Podziwiam, ja również chciałam regularnie, no ale kontuzja wygrała :(
UsuńKiedyś tylko biegałam, a teraz chodzę na siłownię^^ Super post, pewnie wiele osobom pomoże
OdpowiedzUsuńxxpadzixx.blogspot.com
Sama muszę się w końcu wybrać na siłownie! Dziękuję! :3
UsuńZapraszam
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=bBjGxK__N_w
Mam taką zasadę, że nie wchodzę do kogoś kto ewidentnie nie przeczytał mojego postu! :(
UsuńPost jak dla mnie bardzo pomocny! Parę dni temu razem z Narzeczonym chcieliśmy iść pobiegać i na razie mamy za sobą pierwszy bieg. Mam nadzieję, ze wytrwamy w tym. :) Szkoda tylko, że wcześniej nie przeczytałam tego postu - gdybym wiedziała o przejściu się po biegu to na pewno uniknęłabym zakwasów!
OdpowiedzUsuńDobrze, że chociaż zapasu wody pilnowałam, jestem z siebie dumna. :D
Pozdrawiam serdecznie!
Teraz już wiesz co robić! :D Również pozdrawiam i dziękuję za miły komentarz!
Usuńna pewno skorzystam, bo właśnie ostatnio planowałam zacząć biegać, więc bardzo mi się przydadzą wszystkie rady! :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam,
positivelittlethink.blogspot.com [klik]
oddech-piora.blogspot.com [klik]
Dziękuję i życzę wytrwałości! :D
UsuńŚwietny post! :) Ja postanowiłam, że jak zrobi się cieplej to zaczynam :)
OdpowiedzUsuńhttp://carolineworld123.blogspot.com/
To wytrwałości Ci życzę!
UsuńA powiem Ci, że mnie zmotywowałaś.
OdpowiedzUsuńMoże moim postanowieniem noworocznym będzie zacząć biegać?
To chyba dobry pomysł.. :)
Szczęśliwego Nowego Roku! :D
zapraszam do mnie :) CrazyTusiaBlog
Oczywiście, że to dobry pomysł!
UsuńJa raczej nie mam problemu z motywacją :)
OdpowiedzUsuńJestem osobą aktywną :) moją ulubioną dyscypliną jest siatkówka <3
Mój Blog - klik!
Cieszę się! Ja bardzo lubię siatkówkę, ale jakimś pionierem to nie jestem.
UsuńI to jest post w sam raz dla mnie. Powinnam zacząć biegać no bo ile będę się obijać ale jakoś nie wiedziałam jak mam się za to zabrać. Twój post mi bardzo pomógł. Niestety u mnie bieganie czy spacerowanie po łąkach kończy się ucieczką przed psami więc pozostaje mi asfalt :(
OdpowiedzUsuńMój kawałek internetu
To polecam dobre buty!
UsuńJa właśnie od nowego roku chce zacząć biegać. Takie moje postanowienie haha!... Bardzo przydatny post na prawdę super!!! Będę tu zaglądać częściej. Zapraszam do mnie :) karolinyjia.blogspot.com
OdpowiedzUsuń+ obserwuję ;)
UsuńDziękuję, bardzo mi miło!
Usuńprzydatny post, mam zamiar zacząć biegać:)
OdpowiedzUsuńOBSERWUJĘ ♥
MÓJ BLOG - KLIK ♥
No to trzymam za Ciebie mocno kciuki!
UsuńŚwietny post, bardzo przydatny dla tych co chcąc rozpocząć bieganie. Cóż, ja póki co jestem na to zbyt leniwy, aczkolwiek bardzo dobrze że takie teksty powstają. Niestety, u sporej części biegaczy amatorów przygotowania kończą się na kupieniu zbędnych gadżetów za 500zł i chwaleniu się znajomym ile się przebiegło /Mikołaj
OdpowiedzUsuńDwie Perspektywy Blog
Tak tak tak! Wiele razy się z tym spotkałam, a to nie o to chodzi!
Usuńajajajaj widzę, że znalazłam coś idealnie dla siebie - kiedy tylko zrobi się wiosna, albo chociaż odrobinkę cieplej to mam zamiar wreszcie zacząć biegać, kilka razy już robiłam podejścia i za każdym razem mi nie wychodziło, ale teraz wierzę, że się uda! :) OBSERWUJĘ! :) | sznurasek-bloguje.blogspot.com
OdpowiedzUsuńJa też w Ciebie wierzę!
UsuńBeautiful photos and I love love love your style of writing! Keep it up!
OdpowiedzUsuńPS: Follow for follow? I always follow back! Just let me know! ♥
✖---->SYDNEYSLEEK.BLOGSPOT.COM<----✖
OMG It's so nice! Thanks!
UsuńMaybe haha :D Thanks!
OdpowiedzUsuńTemat dość powszechny, więc jak zrobisz taki post to koniecznie daj znać!
OdpowiedzUsuńMnie właśnie zniechęca ten słaby początek i tak cyklicznie zaczynam biegać i rezygnuję:/ Bardzo chciałabym lubić sport, ale no kurczę, nie lubię;p
OdpowiedzUsuńTrzeba się przełamać, ale jak się tego nie lubi to nic na siłe :D
Usuńja już wczoraj zaobserwowałam mała! :* buziaki :) | sznurasek-bloguje.blogspot.com
OdpowiedzUsuńPewnie, też obserwuję! :3
Usuńobserwuję,świetny post, będe wpadać częściej <3
OdpowiedzUsuńPOZDRAWIAM ♥
MÓJ BLOG-KLIK ♥IH
Dziękuję!
UsuńWydaje mi się, że najważniejsze jest sie samemu zmotywować do tego bo nikt za nas tego nie zrobi. Ja też długo się przełamywałam i nadal czasem mówie sobie ,że mam już po prostu dość. Ale trzeba wziąć się w garść by dotrzeć do upragnionych celów :)
OdpowiedzUsuńwikujama.blogspot.com
Dokładnie tak! Bardzo mądrze napisane!
UsuńO jeju nie miałam pojęcia, że nie powinno się biegać po asfalcie! :o Czyli na wiosnę trzeba znaleźć nową trasę haha
OdpowiedzUsuńPozdrawiam <3
http://roksanaphotoechelon.blogspot.com/
Polecam boisko, przyjemnie się biega!
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSuper rady na pewno skorzystam, bo wiosną planuję rozpocząć przygodę z bieganiem.
OdpowiedzUsuńhttp://side-of-life.blogspot.com/ - KLIK!
W takim razie powodzenia! :D
Usuń+pytałaś o wspólną obserwację, ja już obserwuję :)
OdpowiedzUsuńOkej! :D
UsuńTydzien temu zaczelam i szczerxe nie spodziewalam sie ze przetrwam chodziaz 3dni! ;3 jest dobrze, zobaczymy co bedzie dalej;3
OdpowiedzUsuńTrzymam za Ciebie mocno kciuki, zwłaszcza teraz, gdy jest tak zimno :)
UsuńZapraszam :)
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=bBjGxK__N_w
No teraz mam tylko potwierdzenie, że to kopuj-wklej!
UsuńNo to super bo kawał asfaltu mam blisko :D Dzięki za motywację. Obserwuję i mam ogromną nadzieję że jeśli Ci się spodoba zrobisz to samo ! :)
OdpowiedzUsuńfoto-by-sara.blogspot.com
Nie ma sprawy!
Usuńświetny post ;* uwielbiam biegać i ostatnio nawet udało mi się namówić do tego siostrę ! ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz, zaobserwujesz dreamoutloud.f
Ja próbuję namówić mamę, ale nie wychodzi :(
UsuńBardzo przydatne rady!
OdpowiedzUsuńNa pewno z nich skorzystam, bo zaczynam biegać w wiosnę, jak będzie trochę cieplej :)
Polecam wszystkim bieganie- świetnie działa na stres!
live-telepathically.blogspot.com
Tak dokładnie, bieganie to super metoda na stres!
UsuńBardzo się cieszę i zapraszam ponownie!
OdpowiedzUsuńw sam raz post dla mnie! ja czekam na wiosnę z bieganiem :D Mam za słabą motywację, żeby biegać zimą :D
OdpowiedzUsuńmój blog, hooneyyy
Zimą się bardzo ciężko biega :( Ale mam nadzieję, że zobaczymy się w trasie na wiosnę!
UsuńŚwietny post!! Dzięki Tobie zdobyłam baardzo dużo motywacji i od jutrzejszego wieczoru zaczynam biegać ♥ Miło w końcu zobaczyć innego bloga, który naprawdę coś daje i wiele przekazuje :) Dla mnie bomba! Od dziś jestem stałym czytelnikiem :D ♥
OdpowiedzUsuńhttp://www.kinga-blonde.blogspot.com/
O jejku bardzo mi miło! <3
UsuńNie jestem specjalistą od biegania, ale już kilka razy planowałam zacząć, więc czytałam to i owo i o wielu rzeczach wiedziałam, ale nie o wszystkim, także post bardzo przydatny :)
OdpowiedzUsuńwww.sarahfrompl.blogspot.com
Dziękuję! :)
UsuńSuper motywujący post :D
OdpowiedzUsuńhttp://colorful-and-sweet.blogspot.com
Dziękuję! Cieszę się, że kogoś zmotywowałam!
UsuńJa chodze na silownie i biegam na biezni bo na dworzu nie moge sie zmotywowac :P
OdpowiedzUsuńJa też muszę się w końcu wybrać na siłownie :)
UsuńWitaj :-)
OdpowiedzUsuńPo przeczytaniu tego posta zaczęłam myśleć, że jednak warto byłoby zrobić coś ze sobą, a bieganie jest dobrym początkiem. Tylko jeszcze nie mogę znaleźć motywacji pełnej, której nie stracę po dwóch dniach. Post bardzo przydatny (nauczyłam się jak powinno się biegać prawidłowo :-D) i ciekawy.
Pozdrawiam http://izabelarejman.blogspot.com/?m=1
Mam nadzieję, że jeszcze Ci zmotywuję!
UsuńJa zazwyczaj biegam w lato rano o 6 na czczo. Ale nigdy się nie rozgrzewam i później nie chodzę, żeby ostudzić mięśnie tylko przychodzę do domu i padam na twarz. :D Przynajmniej się czegoś dowiedziałam i na pewno wykorzystam gdy będzie lato i zacznę biegać. :)
OdpowiedzUsuńhttp://justdaaria.blogspot.com/
Koniecznie, bo możesz sprawić sobie kontuzje, a tu nic przyjemnego :(
UsuńŚwietne porady, na nowy rok :) !
OdpowiedzUsuńhttp://olexia-olexia.blogspot.com/
Pierwsze co to gratuluje takiej ilości komentarzy! :)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł na bloga. Ja z bieganiem jestem na bakier, nie lubię tego. Gdy już sie wprawię to dostanę okres i wtedy nie moge biegać, bo źle sie czuję, a po ok tygodniowej przerwie musze zaczynać tak jakby od początku :/
To u mnie jest na odwrót, uwielbiam biegać jak mam okres XDD
UsuńMy czekamy na wiosnę z bieganiem, ponieważ zmarzluchy z nas!:D Pozdrawiamy Cię.
OdpowiedzUsuńwww.linailia.blogspot.com
To trzymam kciuki, żebyście w ogóle zaczęły!
UsuńZ pewnością jest to pomocny poradnik. ;) Teraz na serio się zastanawiam, czy nie zacząć by biegać - zwłaszcza, że osoby z mojego otoczenia kultywują tę czynność. Mówią, iż jest do dla nich dobry sposób na odstresowanie się, oderwanie od prac codziennych. Mam nadzieję, że na poważnie się zmotywuję w tym roku i również będę w stanie w ten sposób odrywać się od szarej rzeczywistości.
OdpowiedzUsuńDeszczpada007.blogspot.com
Twoi znajomi mają całkowitą rację! Koniecznie spróbuj!
UsuńPrzydał by mi się temat jak biegać samemu a nie z kimś
OdpowiedzUsuńhttp://the-rose-style.blogspot.com/
Ten post był o tym jak biegać samemu ;)
UsuńŚwietne zdjęcia i post, a blog po prostu cudowny! :D Uwielbiam biegać, czuję się wtedy taka wolna :)
OdpowiedzUsuńWzajemna obserwacja?
projectad.blogspot.com
Znam to uczucie! :D
Usuńidealny post jak na poczatek roku :DDD
OdpowiedzUsuńDziękuję! :3
UsuńDobry post, warto wiedzieć jaki ruch ma wpływ ale i jak się za niego zabrać :)
OdpowiedzUsuńhttp://mlovelyo.blogspot.com/
Pewnie, że tak! :D
UsuńMasz rację, bieganie po asfalcie może skończyć się kontuzją. Sama się o tym przekonałam. No i niestety, również z tego powodu przestałam biegać ;/ chciałabym do tego wrócić, ale niestety nie wiem, gdzie mogę biegać, bo w moim mieście nie ma zbyt dobrych miejsc. Wszędzie jest pełno ludzi i wszędzie jest asfalt. I jeszcze ta motywacja... z nią jest najgorzej. Ile bym się nie motywowała, lenistwo bierze górę. Masz może jakiś pomysł, jak temu zaradzić? Byłabym wdzięczna, bo jestem osobą, którą naprawdę trudno do czegokolwiek przekonać ;D
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
wankostories.blogspot.com
Pozdrawiam ♥
Mam dokładnie identyczną sytuację. Też miałam kontuzję (w sumie ciągle mi nie przeszło) i bardzo ciężko jest się teraz zebrać. Mieszkam na wsi i jak idę biegać to cały czas kogoś spotykam. Dlatego jeśli już biegam, to biegam w nocy, albo rano. Nie musisz od razu biegać, wystarczy jakaś aktywność, żeby przygotować ciało do wysiłku. Podsunęłaś mi pomysł na post! Dziękuję! <3 Już biorę się za pisanie i tam odpowiem na wszystkie pytania!
UsuńJa także miałam kontuzję kolana, wiedzę że duzo nas jest. Może zrobisz o tym post?
UsuńChętnie będę tu zaglądać i wspierać :) uwielbiam taką tematykę i czekam na więcej :) u mnie na blogu niedługo również biegowy post :) Obserwuję
OdpowiedzUsuńnikoliza.blogspot.com
Dziękuję i zapraszam ponownie. Chętnie zerknę na ten biegowy post :)
UsuńSuper blog! Słyszałam o tym, że nie wolno biegać po asfalcie, ale nie wiedziałam, że jest to aż tak ważne. Post jak najbardziej przydatny! Czytałam wcześniejsze posty i z tego co zrozumiałam to masz kontuzje. Mogłabyś o niej opowiedzieć, co się stało? Sama mam kontuzje kolana :(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i czekam na kolejny post! <3
No jest to bardzo ważne! Za dużo biegałam i tak to się niestety skończyło. Dodatkowo pobiegłam na czas bez rozgrzewki, tak wiem czysta głupota :( Dziękuję za miły komentarz!
UsuńNaprawdę przydatne porady :)
OdpowiedzUsuńNo to pa pa asfalcie :p.
marmurka-blog.blogspot.com
Dziękuję za miły komentarz :)
UsuńZapraszam http://www.emptyy-promises.blogspot.com/ ;p
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie przeczytałeś nawet posta :(
Usuńzłote porady, ogólnie to nie wiem jak z tą kolką. Kiedyś, kiedy miałam problemy ze skurczami podczas oddychania, lekarka poradziła mi żebym podczas biegania wdychała powietrze nosem, wydychała ustami. Jednak jest to czasem trudne w czasie większego zmęczenia o.O
OdpowiedzUsuńhttp://olkha.blogspot.com/
Tak powinno się biegać, jednak jest to bardzo trudne do opanowania, sama oddycham buzią :)
UsuńCiekawy blog i posty :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :)
http://beforeveralonee.blogspot.com/
Bardzo dziękuję! :3
OdpowiedzUsuńŚwietny blog, mega post i bardzo fajnie że tak motywujesz ludzi! O wielu rzeczach nie wiedziałam, więc post jak najbardziej na plus!
OdpowiedzUsuńCześć! Trafiłam na Twojego bloga przypadkiem, ale jest ekstra. Mega wartościowy post. O tym asfalcie to bardzo dużo osób nie wie, a szkoda :(
OdpowiedzUsuńCześć! Na Twój blog trafiłam przypadkiem, ale to dobrze bo jest to wiele cennych porad. O tym asfalcie to dużo osób nie wie a szkoda. Śliczny wygląd bloga!
OdpowiedzUsuńSuper blog, super post :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie zaczynam bieganie, Twoje rady bardzo mi się przydadzą :)
Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam :) http://aleksisaliss.blogspot.com/
Pozdrawiam :)
Idealny post jakiego szukałam!!! Dziękuję za motywację i za rady na 100% skorzystam :)
OdpowiedzUsuńNa pewno zaobserwuję, bo blog bardzo mnie zaciekawił! :)
zapraszam też do mnie http://czarnonabialymm.blogspot.com