Jak schudnąć do wakacji?

Denerwuje mnie ta wszechobecna mainstreamowość. O co chodzi? Już tłumaczę. Załóżmy, że dana firma X wyprodukowała buty. Nagle jakaś część znanych bądź lubianych ludzi je kupuje. Po prostu się im spodobały. Proste. Dalej, jedna czwarta ludzi stwierdza, że skoro takie znane osoby noszą te buty to muszą być modne i również je kupują. Kolejna część ludzi je kupuje, bo przecież "każdy" ma takie buty, to ja też muszę. Tym o to chorym sposobem pieprzone pół ludzkości (bo pewna część ludzi chodzi boso) ma te same buty jakiejś tam firmy X. Do czego zmierzam?
Bieganie stało się ostatnio tymi butami. Nawet nie tyle bieganie co chodzenie na siłownie, czy po prostu bycie "fit". Z jednej strony super, bo aktywność fizyczna jest jak najbardziej na plus. Ale z drugiej strony, nie każdy nadaje się do uprawiania sportu, bądź nie może uprawiać danego sportu. Wszędzie teraz można spotkać się z hasłami: "Biegaj!" "Bądź fit" "Jak schudnąć do wakacji?".
Wszędzie widzimy zdjęcia pięknych dziewczyn, idealnych figur czy zdrowego jedzenia. Przez co często czujemy się gorsi i chcemy na przykład schudnąć do wakacji. Jak słyszę to stwierdzenie "Schudnij do wakacji" to mam wrażenie jakby nagle w środku ktoś włączył mi mikser i próbował zmielić mi wnętrzności. To nie o to w tym wszystkim chodzi.
Bieganie, czy jakikolwiek sport nie jest po to by schudnąć/ładnie wyglądać do wakacji, tylko po to by dawał Ci przyjemność. Ten ładny wygląd to tylko efekt uboczny! Według mnie uprawianie sportu jest jak hobby na przykład taka fotografia czy rysowanie. Jednych cieszy bieganie, a innych latanie z aparatem. Mi na przykład bieganie pozwala się odstresować. Zawsze jakoś ten stres ze mnie schodzi i czuję się lepiej. Właśnie!
Bieganie ma sprawić, że poczujesz się lepiej! Wiadomo nie na początku, bo pierwszy bieg to chyba najgorsza rzecz, ale potem już jest coraz lepiej. Jeśli dotarłeś do tego miejsca to proszę Cię o jedno. Przestań myśleć, że musisz poćwiczyć/pobiegać, żeby ładnie wyglądać, bo naoglądałeś się zdjęć na instagramie. Pomyśl o tym, że to ma sprawiać Ci przyjemność, dzięki temu masz czuć się lepiej. Niech to stanie się Twoim hobby.
Jeśli biegasz tylko dlatego, że wszyscy biegają no to fajnie. Aktywność fizyczna zawsze na plus, ale gdzie tu sens, jeśli Tobie nie sprawia to przyjemności.
Ten post jest mega szczery, ale proszę zanim skomentujesz przeczytaj całość!
Dla tych, którzy czytają mojego bloga i na prawdę lubią biegać, albo chcieli by spróbować, ale nie wiedzą jak powstał mail:
bieganiejestspoko@o2.pl
WAŻNE!
Mam taki pomysł abyśmy nawzajem się motywowali i rozmawiali o bieganiu, odżywianiu, sporcie, no po prostu rozmawiali. Może pobiegamy razem? Tak mentalnie, damy sobie znać, że zaczynamy biegać i potem podzielimy się wynikami? Co Wy na to? Jeśli ktoś byłby chętny to zapraszam do pisania do mnie maili. Tak się zgadamy i ustalimy jak będziemy się komunikować! :D
Bardzo zależy mi na komunikacji z moimi czytelnikami, więc piszcie śmiało!
Snapchat: bieganieblog
Zapraszam na bloga:
http://blog-without-the-face.blogspot.com/
Za każdy komentarz się odwdzięczam!
Ja nie 🏃 biegam codziennie choć bardzo to lubię. Za to jeżdżę na rolkach i na desce, co jest moim bieganiem. Taka grupa byłaby ciekawa!
OdpowiedzUsuńTeż bardzo nie lubię takie 'mody' na coś. Kilka dni temu na moim blogu opublikowałam posta o bardzo podobnej tematyce, także zapraszam :D
OdpowiedzUsuńhttp://paulan-official-blog.blogspot.com/
Ja zaczęłam i dziś bd biec 5 raz :) Rozkład marszu i biegu znalazłam jakiś pod hasłem początkujący :D Jest ok. Zadyszki nie mam, ale serducho bije szybciej..
OdpowiedzUsuńMój blog ♥ Serdecznie zapraszam !
Uwielbiam biegać! Kocham biegać <3
OdpowiedzUsuńZapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na obserwacje i propozycje wejść w linki :)
Zgadzam się z tym wszystkim 100 %
OdpowiedzUsuńhttp://the-rose-style.blogspot.com/
Super że promujesz bieganie,sama długo biegałam niestety moja kontuzjowana noga czesto daje sie we znaki
OdpowiedzUsuńobserwujemy?
pozdrawiam :
Jak wcześniej czytałam twojego bloga to biegałam sporadycznie,a teraz przeszłam w tryb planowania, biegam kilka razy w tygodniu i moim planem jest systematyczność i podnoszenie poprzeczki :)
OdpowiedzUsuńPost był bardzo szczery czym bardzo zachęcił mnie do przeczytania.
Mam pytanie, w jakim programie robisz nagłówki, że w sesnie w literkach jest jakieś tło?
Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
BLOG-KLIK!
Ja lubię biegać jak mi się chcę. Czasami biegam z nudów. Ale najlepiej mi biegać wieczorem. Gdy jest już ciemniej. Nie mogę się doczekać wakacji, abym mogła wyjść o 20 i pobiegać. Każdy lubi podążać za modą. Jak on tak może to dlaczego nie ja?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;)
Mój blog-KLIK
co powiesz na wspólną obserwację? :)
OdpowiedzUsuńdaj znać jeśli się zgadasz
http://twosistersbloog.blogspot.com/
Biegam co drugi dzień i nie znoszę tego. Biegam, bo tylko to pomogło mi zarzucić nadwagę. Nie przepadam za tą czynnością. Jestem z tych do ktorych kierujesz ten post: bieganie jest środkiem, a nie celem. Cięższa czuję się jednak nieszczęśliwa. Wolę biegać i być szczupła niż nie biegać i być kulką jak kiedyś.
OdpowiedzUsuńOwszem, sport powinien przede wszystkim dawać przyjemność, ale jeśli ktoś chce zrzucić parę kilogramów, to bez niego się nie obędzie, więc do tego także służy :P
OdpowiedzUsuńjustmajka.blogspot.com
Ja znów powróciłam do biegania. Biegam bo chcę, biegam bo mogę, biegam aby odreagować. Dobrze napisane. Mnie wkurza jak widzę posty, gdzie ludzie piszą, że nie mogą biegać bo nie mają odpowiednich butów czy odpowiedniego stroju, bo tak naprawdę biegać można we wszystkim co jest wygodne.
OdpowiedzUsuńZapraszam na nowy post, po 3 miesiącach przerwy
https://odbicie-lustra.blogspot.com/
w wakacje sama zamierzam biegać i cieszę się że powstał taki blog jak twój, na pewno będę często tu wpadać szczególnie w wakacje :)
OdpowiedzUsuńilka-bloog.blogspot.com
CHyba zacznę biegać :D
OdpowiedzUsuń♥♥♥
Mogę prosić o zajrzenie na mojego bloga i (może) zaobserwowanie go? Dopiero zaczynam :D
mój blog